Dzieci na zakupach

Chyba każdy był świadkiem scen w sklepie, gdy mama próbuje uspokoić rozkrzyczane w niebogłosy dziecko. Są to sytuacje znane głównie z wizyt w dużych supermarketach, podczas których zakupy robią całe rodziny, wraz z najmłodszymi pociechami. Dziecko ma tam dostęp do różnorodnych, kolorowych opakowań, przedmiotów i rzeczy, które pragnie dostać. Czasem trudno jest wytłumaczyć malcowi, że rodzice akurat mają pieniądze przeznaczone na jedzenie, a nie na kolejną, zbędną już zabawkę. Niektóre dzieci czują się bardziej odważne w towarzystwie wielu osób, więc na środku sklepu urządzają mamie sceny rozpaczy. Potrafią krzyczeć, położyć się na podłodze i bić o nią pięściami lub płakać do skutku, aż mama czy tata zgodzą się na kupno kolejnej zabawki, dla tzw. świętego spokoju. Nie jest to jednak najlepsze wyjście z sytuacji, która może się coraz częściej powtarzać. Gdy raz dziecko wymusi coś płaczem i histerią, będzie wiedziało, że taki sposób jest skuteczny i częściej będzie korzystało z tej odkrytej metody. Są rodzice, którzy uspokajają malca, spokojnie tłumacząc mu, że zabawkę kupią innym razem, bo mają przy sobie za mało pieniędzy. Inni kompletnie zlekceważą płacze i krzyki, pozostawiając dziecko samo sobie i robiąc spokojnie dalsze zakupy. Każdy ma inne metody wychowawcze, jednak najskuteczniejsze zawsze były i będą rozmowy. Nawet najmłodszy brzdąc, słysząc kilka razy te same argumenty i tłumaczenie mamy, zrozumie i nauczy się, że gdy przyjdzie na to czas, dostanie to, czego pragnie, a wymuszanie płaczem do niczego nie prowadzi.

Hej! Mam na imię Anna i witam Cię na moim blogu! Serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, które poświęcone są modzie i jej pochodnym! Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej!
error: Content is protected !!